wtorek, 23 października 2012

2 choices

W dzisiejszym poście zamieszczam typowo casualowy look bez zbędnych dodatków, idealny na spacer np. po parku.





Sukienka - H&M, Kurtka (czarna) - H&M, Kurtka (musztardowa) - Bershka, Buty - Zara TRF, Torebka - No name

czwartek, 18 października 2012

cream & carmel





Sweter - Cubus, Jeansy - Mango, Kurtka - Bershka, Buty - Zara TRF, Shopper + Nucelle

niedziela, 14 października 2012

brand new room

Z zamiarem zmiany wystroju w pokoju nosiłam w sobie chyba już od roku. Zupełnie inny jest gust nastolatki a zupełnie inny kobiety. 10 lat temu urządzając swój pokój nie było takich rozwiązań na które można pozwolić sobie teraz. Tapety były passe; obecnie w sklepach można spotkać przepiękne wzory. Można by było podawać przykładów bez końca. Nie mam zbyt wielu zdjęć swojego starego pokoju z czasów nastolatki, ale ten który mam obecnie spełnia moje 100% wymagania. Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze lampy i jakiegoś fajnego obrazu na ścianie, ale wszystko w swoim czasie.
Stary pokój był w barwach RMFu -żółtoniebieski. Po paru latach tak mi obrzydł że na pewno już nigdy do niego nie wrócę. Teraz na moich ścianach króluje wrzosowy poranek i wszystko mówiąca nazwa - rozmowa przyjaciół. Nikt jednak nie pobije 'fokstrota w świetle księżyca'. Co Ci ludzie mają w głowach wymyślając te nazwy??


My brand new room :)





pudrowa marynarka Zara


poniedziałek, 8 października 2012

pudrowa sukienka

Dwa tygodnie byliśmy na rodzinnej uroczystości. Na szczęście była ładna pogoda i dzięki temu nie miałam problemów z wyborem sukienki - zdecydowanie było znacznie cieplej niż teraz. Zdecydowałam się na prostą w kroju sukienkę z Zary, którą udało mi się nabyć w okazyjnej cenie z wyprzedaży dzięki pomocy mojej przyjaciółki, która akurat była wtedy w Hiszpanii. Wtedy też udało mi się kupić upragnioną pudrową marynarkę. Dzięki jej pomocy udało mi się dużo zaoszczędzić. Niestety patrząc prawdzie w oczy wyprzedaże zagranicą są o wiele bardziej korzystne, a jeśli chodzi o Zarę to porównując ceny w Hiszpanii i np. Niemczech różnią się od siebie mimo iż obydwa kraje mają walutę euro. Dlatego, jeżeli każda z Was, która kocha ten skep będąc w Hiszpanii powinna przygotować się na zakupy tam, gdyż ceny nie są aż tak szokujące, zakupy naprawdę się opłacają. Dla przykładu kurtka puchowa, którą pokazywałam w poprzednim poście w Polsce kosztuje 399 zł natomiast tam ok 280 zł. Jak widać jest to niesamowia różnica.
Poniżej wspomniana sukienka.

Sukienka - Zara, Pasek - H&M