wtorek, 19 sierpnia 2014

Hiszpańska Zara

Już kiedyś wspominałam o różnicach cenowych w Zarze między Hiszpanią a całą resztą świata. Czasami jest to 10 eur albo i więcej. Generalnie różnice bywają rzędu około 50 złotych. To dużo. Jeszcze większa różnica robi się w trakcie wyprzedaży kiedy w Polsce znika coś już w drugiej turze i nadal jest stosunkowo drogie, a w Hiszpanii cena jest powiedziałabym nawet całkiem przyjazna. Szczęśliwe te, które mają znajomych, rodzinę, kogokolwiek kogo mogą niecnie wykorzystać i dostarczą im upragnione łupy z wyprzedaży. Ja miałam to szczęście, że i w tym roku moja koleżanka spędzała wakacje w Hiszpanii i już całkiem niedługo dostanę wymarzone rzeczy. Mianowicie:
żółta marynarka, zakochałam się w niej kiedy po raz pierwszy zobaczyłam ją w stylizacji Kasi Tusk. W połączeniu z czernią odlot. Czekam aż sama będę mogła zestawić to z czarną spódnicą i biker boots.


granatowa bluzka na ramiączkach, zastanawiałam się jeszcze nad białą... ale trwało to za długo i los zadecydował za mnie.


rozkloszowana spódnica w paski, do niej jestem najmniej przekonana, mierzyłam ją raz i to jakiś czas temu, na żywo paski były granatowe. Poczekam aż dostanę zdjęcia spódnicy w realu i wtedy ewentualnie będę zwracać



A tej sukienki nieszczęście nie udało mi się kupić. Za długo zwlekałam. W Polsce udało się jej dotrwać nawet do 2 tury obniżki, natomiast w Hiszpanii już rano w pierwszy dzień wyprzedaży jej nie było. I tak musiałam obejść się smakiem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz